STRONA GŁÓWNA / PIĘKNA MIŁOŚĆ

PIĘKNA MIŁOŚĆ

Motto: „Wytrwajcie w miłości mojej!” (J 15, 9)

 

Kochani małżonkowie!

W bieżącym miesiącu formacji małżeńskiej zapraszamy Was do zamyślenia nad „piękną miłością”, której historia – jak pisze w Liście do Rodzin św. Jan Paweł II – zaczęła się w momencie zwiastowania, kiedy Maryja usłyszała wezwanie do tego, aby została Matką Boga. Piękna miłość ma swoje źródło w Bogu, dlatego musimy nieustannie być gotowi przyjmować Jego miłość i starać się nią w sposób oblubieńczy obdarowywać współmałżonka, chcąc jej doświadczać w życiu małżeńskim, tak jak to czynili Józef i Maryja.

Jednym z warunków koniecznych dla przyjęcia daru „pięknej miłości” i trwania w niej jest modlitwa. Skoro tak, to czy modląc się prosimy o łaskę życia „piękną miłością” małżeńską? Czy podczas modlitwy dziękujemy Panu Bogu za miłość do nas i pośród nas, jakiej możemy doświadczać dzięki Duchowi Świętemu obecnemu w Sakramencie Małżeństwa? Dziękczynienie za miłość potwierdza świadomość bycia obdarowanym. Z kolei świadomość obdarowania nie pozwala kochającemu mężowi i kochającej żonie zatrzymać tego daru wyłącznie dla siebie. Małżonkowie, którzy nie dziękują za miłość Bogu, poniekąd samych siebie czynią jej twórcami, a przecież miłość jest z Boga. Ci natomiast, którzy nie modlą się, odwracają się od „pięknej miłości”. W dążeniach do szczęścia musimy wciąż pamiętać, że bez modlitwy niemożliwe jest przeżywanie „pięknej miłości” pochodzącej od Boga.

Warto też uzmysłowić sobie, że niezdolność do kochania „piękną miłością” spowodowana jest również odrzuceniem pełnej prawdy o człowieku, a także utratą wrażliwości na piękno. Wobec powyższego, czy jesteśmy wrażliwi na prawdę i piękno? Czy cenimy te wartości? Czy naszym małżeńskim życiem ukazujemy prawdę i piękno sakramentalnego małżeństwa? Czy z naszych małżeńskich relacji tchnie świętość przymierza małżeńskiego? Czy namacalnie doświadczamy obecności Boga w naszej małżeńskiej więzi? Jeśli tak, to z pewnością dlatego, że „piękna miłość” jest naszym udziałem.

W momencie, kiedy zorientujemy się, że naszą małżeńską miłość realizujemy nie dość pięknie, koniecznie zacznijmy coś robić, aby była ona piękniejsza. Gdy niedomagamy w miłowaniu współmałżonka warto zastanowić się choćby nad tym, czy przypadkiem nie jesteśmy niewolnikami pożądliwości, o której Pan Jezus mówi w Kazaniu na Górze?

Tym, co też na pewno osłabia predyspozycję do kochania „piękną miłością” jest niewłaściwy pokarm duchowy. Dlatego troszcząc się o pomyślność małżeństwa zważajmy na to, co oglądamy, co czytamy, czego słuchamy, jakie mamy autorytety i jakimi wartościami się kierujemy w codziennym życiu.

Niech naszym staraniom o doskonalenie się w miłości małżeńskiej nie przestaje towarzyszyć świadomość, że drogami do „pięknej miłości” w małżeństwie są: po pierwsze – dbałość o stan łaski uświęcającej; po drugie – troska o codzienną wspólną modlitwę małżeńską; po trzecie – szanowanie prawdy o godności współmałżonka; po czwarte – rozwijanie i pielęgnowanie wrażliwości na piękno, i po piąte – panowanie nad pożądliwością.

W tym miesiącu, w ramach zadania formacyjnego wspólnie wpatrujmy się razem, jako mąż i żona, choćby przez chwilę, w wizerunek Maryi i Józefa z Dzieciątkiem Jezus, a później na końcu miesiąca porozmawiajmy ze współmałżonkiem lub napiszmy do niego list o tym, jak wyobrażamy sobie realizowanie „pięknej miłości” w naszym małżeństwie w realiach, w jakich żyjemy.

TEKST DO REFLEKSJI:

św. Jan Paweł II, List do rodzin, n.20

ZOBACZ TAKŻE
ZOBACZ TAKŻE